Monday, April 23, 2007

ce***ra

Po kilku postach na temat osoby Piotra Rubika dzisiaj powrót do forum. W związku z zawirowaniami z zarządzającą występami agencją kompozytor... zresztą nieistotne, kto ma wiedzieć to wie a reszty to i tak nie obchodzi ;) W każdym razie pierwszy post w dyskusji na ten temat jest warty zacytowania w całości:

Na samym wstępie oficjalnie prosimy - ważcie słowa.
To nie groźba :) ale gorąca prośba.

Dyskusja - tak. Ale jeśli ktoś chce sobie pojeździć ('pojeździć' = ostro krytykować, nieprzebierając w słowach) czy to po Panu Piotrze, czy po Januszu Frycu - róbcie to na PW, na IRC-u czy poza tym forum.
I pamiętajcie, proszę, gdzie jesteście - to nie jest forum O Panu Piotrze, ale JEGO forum.

Takie obwarowanie tematu jest wynikiem mocno przemyślanych decyzji zarówno odgórnych, jak i nieco niższych instancji, a także znajomości tego forum i mentalności ludzi.

Prosimy Was o zrozumienie i uszanowanie tej - ewentualnej - cenzury.


Podkreślenia moje. Od komentarza się powstrzymam...

Saturday, April 14, 2007

Rubik, czyli triumf hucpy

Niejaki Andrzej Chłopecki popełnił w Tygodniku Powszechnym artykuł n.t. bohatera tego bloga.

http://muzyka.onet.pl/10172,1386904,wywiady.html

Artykuł sam w sobie nie jest może niczym odkrywczym, ani wyjątkowym, jednakże w jednym z wątków pod artykułem rozgorzała dyskusja rozpoczęta przez kogoś, kto twierdzi, że miał okazję grać pod batutą Rubika:

http://muzyka.onet.pl/1,202,8,26961943,74491229,2876011,0,forum.html

Co ciekawsze teksty:

"»Tylko biedronka nie ma ogonka« w wersji napompowanej i symfonicznej."

"no dowcip polega na tym, że pieśni o biedronkach bez ogonka popełnił właśnie Rubik :)
i to mu, że tak powiem, wyszło."

"Też grałem pod jego batutą. Też smyczki. Zgadzam się w 100%. Może graliśmy razem? »Blodyneczka«, jak żeśmy w orkiestrze mówili, ma dużo dobrych chęci i wierzy w swoją sztukę. Tak samo w swoją sztukę wierzy ten, kto maluje jelenie na rykowisku, albo pejzażyki z wierzbą w tle"

"Ludziom nie związanym z muzyką twórczość Piotra Rubika podoba się, jak kazania Rydzyka »moherowym beretom«"

"Jeśli chodzi o słabości, to on jest babiarz, a jeśli chodzi o talenta - kebabiarz."

"Ale przecież nikt mu nie zabrania pisac tych wypocin,a amatorom jej słuchać, natomiast każdy ma prawo się na ich temat wypowiedziec. Szczególnie jak ktoś się tak mocno lansuje jak on. Strach lodówke otworzyć ..."

Na drutach: Pelican - Sirius


P.S.: osobiście urzekło mnie określenie "Blondyneczka" ;)