Niejaki Andrzej Chłopecki popełnił w Tygodniku Powszechnym artykuł n.t. bohatera tego bloga.
http://muzyka.onet.pl/10172,1386904,wywiady.htmlArtykuł sam w sobie nie jest może niczym odkrywczym, ani wyjątkowym, jednakże w jednym z wątków pod artykułem rozgorzała dyskusja rozpoczęta przez kogoś, kto twierdzi, że miał okazję grać pod batutą Rubika:
http://muzyka.onet.pl/1,202,8,26961943,74491229,2876011,0,forum.htmlCo ciekawsze teksty:
"»Tylko biedronka nie ma ogonka« w wersji napompowanej i symfonicznej.""no dowcip polega na tym, że pieśni o biedronkach bez ogonka popełnił właśnie Rubik :)i to mu, że tak powiem, wyszło.""Też grałem pod jego batutą. Też smyczki. Zgadzam się w 100%. Może graliśmy razem? »Blodyneczka«, jak żeśmy w orkiestrze mówili, ma dużo dobrych chęci i wierzy w swoją sztukę. Tak samo w swoją sztukę wierzy ten, kto maluje jelenie na rykowisku, albo pejzażyki z wierzbą w tle""Ludziom nie związanym z muzyką twórczość Piotra Rubika podoba się, jak kazania Rydzyka »moherowym beretom«""Jeśli chodzi o słabości, to on jest babiarz, a jeśli chodzi o talenta - kebabiarz.""Ale przecież nikt mu nie zabrania pisac tych wypocin,a amatorom jej słuchać, natomiast każdy ma prawo się na ich temat wypowiedziec. Szczególnie jak ktoś się tak mocno lansuje jak on. Strach lodówke otworzyć ..."Na drutach: Pelican - Sirius
P.S.: osobiście urzekło mnie określenie "Blondyneczka" ;)